zwykła czcionka większa czcionka drukuj
szukaj

Taniec szczęśliwego nieszczęścia

Iwan Wyrypajew - najwybitniejszy przedstawiciel nowej dramy. Przez wielu nazywany jest współczesnym Dostojewskim. Jego dzieła często poruszają dość trudne tematy, przepełnione są różnorodnymi emocjami. Nie inaczej jest w przypadku "Tańca Delhi". Dzięki najnowszemu projektowi Teatru Żak "PC Drama", mieliśmy okazję zapoznać się z tekstem rosyjskiego mistrza podczas czytania performatywnego.

Niesamowity taniec Katarzyny narodził się z bólu. Nie, to nie żadna pomyłka. Piękny, zwiewny taniec powstał z bólu i cierpienia, którego Katarzyna doznała pod wpływem wizyty na pełnym okropności bazarze w centrum Delhi. Taniec Katarzyny narodził się z bólu i o nim też opowiada. Jest swoistym hymnem na cześć cierpienia, brudu i śmierci. Gloryfikuje ludzkie nieszczęścia i tragedie. Dramaty, które każdego dnia dotykają większą część naszej planety. Paradoksalnie, taniec ten nie jest ani przerażający, ani brzydki. Taniec Delhi, opowiadając o cierpieniu, zamienia wszelkie nieszczęście w szczęście. Zamienia ból w radość. I na tym polega jego piękno.

"Taniec Delhi" składa się z siedmiu jednoaktówek. Wszystkie odbywają się w sali dla odwiedzających miejskiego szpitala. Każdy z bohaterów po kolei przeżywa śmierć bliskiej mu osoby. Opowiada o swoich uczuciach, jakie towarzyszą mu w tej trudnej chwili. Dramat ten jest emocjonalną bombą. Jest to przedziwna opowieść o śmierci, bólu i cierpieniu, ale mimo wszystko nie jest historią smutną. Opowiada bowiem też o miłości i pięknie. O szczęściu, które będzie zawsze obecne w naszym życiu, jeśli tylko zaakceptujemy pojawiające się w nim nieszczęście. Choć może się wydawać, że wiele wypowiadanych w dramacie kwestii jest niestosownych, zwłaszcza tych, które dotyczą tematu Oświęcimia, sztuka ta nie ma szokować ani nikogo obrażać. Na przekór wszystkiemu, "Taniec Delhi" jest sztuką, która ma przynieść widzowi radość i ulgę. W czasie spektaklu, podobnie jak niegdyś w antycznym teatrze, widz ma przeżyć swoiste katharsis.

Taniec Delhi POC DRAMA Klub Żak GDAŃSK

PC Drama
plakat promujący wydarzenie

Dzieło Wyrypajewa cechuje się niezwykłą muzycznością. Poszczególne elementy powtarzają się w sztukach niczym refreny. Każda ze scen zaczyna i kończy się w ten sam sposób. Kwestie wypowiadane przez bohaterów są bardzo podobne do siebie, czasami są nawet identyczne. Sztuka jest tym bardziej interesująca, że pozbawiona porządku przyczynowo-skutkowego. Bohaterowie, którzy umierają w jednej scenie, pojawiają się "cali i zdrowi" w scenach kolejnych. Całość kompozycji spaja jedynie postać tancerki Katarzyny i jej mistyczny taniec.

"Taniec Delhi" niezwykle wpływa na wyobraźnię. To, co najbardziej fascynuje w dramacie, to fakt, że taniec ostatecznie nie jest przez autora wprowadzony do sztuki. Bohaterowie tylko o nim opowiadają, ale mimo wszystko nie można oprzeć się wrażeniu, że sama sztuka staje się tańcem.

Wyreżyserowane przez Waldemara Raźniaka czytanie performatywne dramatu Wyrypajewa było wydarzeniem bardzo emocjonalnym. Wieczór z "Tańcem Delhi" rozpoczęliśmy od rozmowy z reżyserem, który dzielił się wrażeniami ze spotkań z samym rosyjskim mistrzem. Nieco później życie i twórczość Wyrypajewa przybliżyła publiczności doktor Elżbieta Mikiciuk - adiunkt w Zakładzie Historii Literatury Polskiej XIX wieku w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Gdańskiego. Ciekawym zabiegiem okazało się przeplatanie czytania kolejnych części dramatu z krótkimi wykładami pani Mikiciuk, która starała się bardzo dokładnie wyjaśnić widzom poszczególne jego elementy.

Prezentację "Tańca Delhi" w gdańskim Żaku trzeba uznać za bardzo udaną. Mimo że tekst był czytany, wydaje się, że został w nim oddany charakter dzieła Wyrypajewa. Aktorzy przeżywali swoje kwestie, fenomenalnie weszli w swoje role, dzięki czemu całkowicie zawładnęli uczuciami zgromadzonej publiczności.

Projekt "PC Drama" Teatru Żak obejmować będzie cykl siedmiu spotkań, które odbywać się będą w ostatni poniedziałek miesiąca (luty - maj, październik - grudzień).

Aleksandra Waśko
Teatralia Trójmiasto
16 kwietnia 2010

PC Drama, Klub Żak w Gdańsku
Iwan Wyrypajew
"Taniec Delhi"
tłumaczenie: Karolina Gruszka
reżyser: Waldemar Raźniak
wykład: dr Elżbieta Mikiciuk
tekst czytali: Katarzyna - Agnieszka Wilkosz, Starsza Kobieta - Dorota Kolak, Alina Pawłowna - Dorota Lulka, Pielęgniarka - Weronika Nockowska, Andriej - Paweł Kacprzycki, Olga - Justyna Kacprzycka
22 lutego 2010 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP