zwykła czcionka większa czcionka drukuj
szukaj

Świat widziany oczyma kobiety

Twórcy spektaklu "Prêt-à-Porter - Zapach kobiety" mówią o nim, że przedstawia rzeczywistość z damskiej perspektywy. Inspiracją dla reżysera stały się dwie książki Elfriede Jelinek: "Pożądanie" i "Jesteśmy przynętą kochanie" oraz słynna powieść Patricka Süskinda "Pachnidło".

Bohaterka sztuki - kobieta - w doli i niedoli znosi swe cierpienia. Z jednej strony jest strażniczką ogniska domowego, ale z drugiej u boku swego mężczyzny gra rolę przedmiotu. Spektakl konfrontuje naturę mężczyzny i naturę kobiety. Ukazuje realia, w jakich funkcjonuje rodzina oraz pewne role i szufladki, z których nierzadko trudno wyjść.

Jeleniogórski Teatr ODNALEZIONY prezentuje spektakl, który świetnie wpisuje się w ramy awangardy. Jest na swój sposób nietypowy i nieco odbiega od standardowego przedstawienia, w którym wiadomo, o co chodzi. Ciekawym zabiegiem jest użycie zmodyfikowanego języka, który akcentem przypomina rosyjski, a opiera się na niewymawianiu polskich spółgłosek, takich jak ś, ć, ź, dź. Niestety na początku rozumienie tego potoku słów przychodziło z trudem.

Prêt-à-Porter - Zapach kobiety TEATR ODNALEZIONY Jelenia Góra

Ogromną zaletą przedstawienia są oświetlenie i muzyka. To pierwsze stanowi zręczną i bardzo dobrze dobraną do poszczególnych scen grę świateł. Muzyka Yanna Tiersena z brzmieniem instrumentów smyczkowych, strunowych i pianina z kolei to muzyka minimalistyczna, aczkolwiek piękna i porywająca, która niewątpliwie dobrana do tej sztuki zadowoli fanów kompozytora.

Wśród siedmiorga postaci występujących przed publicznością, dużą sympatię zaskarbiają sobie trzy panie, nazwijmy je muzami. To właśnie muzy używają specyficznego, zmodyfikowanego języka. Dużo mówią, są ubrane identycznie, a na głowach mają burzę blond loków. Są katalizatorem akcji i czasami jakby narratorkami spektaklu. Aktorstwo w "Prêt-à-Porter" jest bez zarzutu. Wspomniane muzy przyciągają i skupiają największą uwagę. Być może to ten specyficzny strój, być może jeszcze bardziej specyficzny język, ale nie ulega wątpliwości, że panie wykreowały naprawdę interesujące postaci.

Sztuka jest lekka, przyjemna i bawi, choć zdarzają się momenty poważne, gdy aktorzy wypowiadają kwestie dotyczące prawdy i faktów z życia społecznego. Twórcy piszą o swoim dziele: "Treść skupiająca się na poszukiwaniu rozwiązań problemów społecznych oraz ukazaniu emocji i stanów ludzkich". I faktycznie - przedstawienie poszukuje rozwiązań... Ponadto dzieło Łukasza Dudy jest oryginalne i tej oryginalności nie sposób mu odmówić.

Patrycja Kowalczyk
Teatralia Poznań
28 października 2010

Teatr ODNALEZIONY (Jelenia Góra)
"Prêt-à-Porter - Zapach kobiety"
inspiracja: "Pożądanie", "Jesteśmy przynętą kochanie" (Elfriede Jelinek) oraz "Pachnidło" (Patrick Süskind)
scenariusz i reżyseria: Łukasz Duda
scenografia: Wiktor Szybałdin, Łukasz Duda
obsada: Agata Mamzer, Piotr Kamola, Joanna Kowalska, Alicja Perdion, Andrzej Marchowski, Kamila Gąsiorowska, Renata Marchowska
koprodukcja: Teatr Odnaleziony, Jeleniogórskie Centrum Kultury
premiera: 27 maja 2010 r.
Spektakl w ramach IV Festiwalu Młody Teatr Niezależny - cz. 2 w Teatrze Ósmego Dnia w Poznaniu.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP