zwykła czcionka większa czcionka drukuj
szukaj

Teatralne dwudziestolecie pod lupą

Zwolennikiem klasyfikacji, usystematyzowań, szczelnych definicji nie jestem. I nie muszę być. Bo najnowsza pozycja "20-lecie. Teatr polski po 1989" wcale tego ode mnie nie wymaga. Biorąc pod mikroskopowy okular wycinek najnowszej historii teatru rodzimego, dotyka istotnych zagadnień, nie pretendując do miana kompendium, zbioru ścisłej wiedzy o czymś. Jeśli ktoś, wcale nie teatrolog, szczególnie upodobał sobie to, co ma do zaproponowania poetyka teatru współczesnego, z przyjemnością sięgnie po propozycję Wydawnictwa Ha!art.

Wszystko to, co dzieje się obecnie w teatrze jest niebywale żywe, rozbrykane, nieujarzmione. Encyklopedyczne słupki, daty, zestawienia unieruchamiają wszystko. Dlatego też owa interdyscyplinarna praca napisana pod redakcją Doroty Jarząbek, Marcina Kościelniaka i Grzegorza Niziołka, skupiająca tzw. "myśl w ruchu" wielu wybitnych badaczy teatru, świetnie koresponduje z kapryśnym charakterem współczesnej Melpomene.

Teatr, podobnie jak literatura, jest niezwykle czułym, podchwytującym najmniejsze choćby drgania społeczne, sejsmografem. Trzeba przyznać, że przez ostatnie dwadzieścia lat jego wskaźnik niejednokrotnie znajdował się na biegunowo różnych pozycjach. Diametralne przeistoczenia, jakich doświadczył teatr polski na przestrzeni dwóch ubiegłych dekad świetnie rejestruje otwierający zbiór tekst Zbigniewa Majchrowskiego. Znajdziemy w nim trafne rozpoznania, którym patronują słowa Tadeusza Kantora rozumiane à rebours ("To Mickiewicz, Wyspiański, to wielcy artyści przewodzili, a nie jacyś tam politycy. I oni przegrają, przegrają! Bo tylko artyści są w stanie prowadzić naród"), dotyczące nie tylko teatru jako bytu medialnego, ale składowej kultury danego społeczeństwa (profil teatru i polska mentalność w nowych kuluarach historyczno-politycznych).

20-lecie. Teatr polski po 1989 WYDAWNICTWA HA!ART

Prócz artykułów generalizujących podjętą problematykę, badających je przez pryzmat zderzenia przeszłości z teraźniejszością (komunistyczny PRL kontra raczkujący, potem zaś galopujący kapitalizm ostatniego dwudziestolecia) napotykamy teksty, które próbują "ugryźć" ją przez jednostkę, pewien wyimek czasowy, nurt, twórcę, spektakl. Tę strategię rozpoznawczą podpowiadają same tytuły poszczególnych rozdziałów grupujących teksty tematycznie ("Medium", "Miejsca", "Kanon", "Postać", "Performer", "Prowokacje" oraz "Instytucja"). Odnajdujemy tu deskrypcję najbardziej wyrazistych i utożsamianych z teatrem ponowoczesnym estetyk i rozwiązań artystycznych, m.in. wyrastającej z popkulturowej macierzy performatywności oraz wszelkich zapożyczeń z tego kręgu kultury masowej (tekst Artura Dudy - "Na śmietniku popkultury. Teatr polski po 1989 roku z perspektywy estetyki performatywności"), antyestetyce zrodzonej z gestu sięgnięcia po narzędzia kiczu sytuujących się na rozdrożu kultury wysokiej i niskiej - ludycznej (artykuł Katarzyny Fazan "Tandeta w złym czy dobrym gatunku? Antyestetyka w polskim teatrze 20-lecia") czy figury współczesnego aktora jako proteuszowego performera, pozbawionego jakichkolwiek reguł, rozbijającego wypracowany dotąd kanon gry aktorskiej w myśl idei bycia wszystkim i niczym (doskonały tekst Beaty Guczalskiej zatytułowany "Rezoner, medium, gracz. Aktor w 20-leciu"). Opalizujące wieloma odcieniami twarze teatru demaskujemy na podstawie jego wybitnych twórców. Jednostki tak silnie oddziaływujące na współczesnego odbiorcę funkcjonują w świadomości kulturowo-społecznej jako ikony, które utożsamiamy nie tylko z rozgłosem danego spektaklu, ale ze zjawiskiem, estetyką, którą dany reżyser zdołał wypracować czy wykształcić. Wiele miejsca poświęcono tu sylwetkom takich osobowości teatralnych, jak Krzysztof Warlikowski, Michał Zadara, Jerzy Grzegorzewski, Krystian Lupa, Grzegorz Jarzyna czy Jan Klata, a także ich sztandarowym przedstawieniom.

Dla zwykłego zjadacza chleba w większości podobnych do tego zbioru prac barierę stanowi język - naukowy, specjalistyczny, hermetyczny. W przypadku ha!artowskiej publikacji nie należy dzielić obawy przed niezrozumieniem, bo styl akademicki, pojawiający się gdzieniegdzie, wypiera w większości elastyczna, błyskotliwa wypowiedź o nachyleniu publicystycznym.

Tak wieloraka perspektywa badawcza zaproponowana przez autorów tomu uruchamia refleksję o tym, jak bardzo zróżnicowanym tworem jest współczesny teatr, jak wielu przemianom ulega wraz z cyrkulacją społeczną, która jak w lustrze (z reguły krzywym) ma w nim swoje odbicie. A z konstatacją zamieszczoną na okładce książki, mówiącej o tym, że "dwadzieścia lat teatru to okres na tyle ciekawy, by pokusić się o napisanie jego historii", nie sposób się nie zgodzić. Zatem - do księgarń, moi Drodzy!

Anna Kołodziejska
Teatralia Trójmiasto
21 stycznia 2011

"20-lecie. Teatr polski po 1989"
red. D. Jarząbek, M. Kościelniak, G. Niziołek
Wydawnictwa Ha!art, Kraków 2010.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP