zwykła czcionka większa czcionka drukuj
szukaj

Sztuka jako fałszerstwo

Spektakl "Fake it" w reżyserii Janeza Janšy to gorzki głos autorski na temat kondycji sztuki ponowoczesnej.

Aktorzy w sarkastyczny sposób odtworzyli charakterystyczne układy taneczne reprezentatywne dla współczesnej choreografii. Tancerze ze słoweńskiej Ljubljany wcielili się w tak wybitne postacie jak: Pina Bausch, Trisha Brown, Tatsumi Hijikata, Steve Paxton. Podczas gdy tancerze kolejno odtwarzali choreograficzne układy, na telebimie wyświetlane były encyklopedyczne informacje na temat każdej z tych sławnych, wymienionych przeze mnie powyżej postaci. Na środku sceny ustawionych było kilka krzeseł, które służyły tylko po to, aby w dalszej części widowiska zrekonstruować słynną scenę Piny Bausch w istotnym dla jej twórczości spektaklu "Café Müller".

FAKE IT Janez Janša SŁOWENIA

Pomimo tego, że spektakl Janeza Janšy może posłużyć jako minikompendium wiedzy na temat współczesnej historii tańca, nie jest to główną istotą tego widowiska. Aktorzy na wzór modelu brechtowskiego dystansują się od granych ról, momentami komentując je. Zresztą sam sposób prezentacji układów choreograficznych jest przecież dosadnym komentarzem. Dobrym tego przykładem jest scena, w której aktorka, odgrywająca Tatsumi Hijikatę, wykonuje swój erotyczny taniec. Jest cała naga, a w intymnym miejscu przyczepiony ma sztuczny fallus. Sam atrybut w postaci fallusa jest hiperbolizacją erotyki, zaprezentowanej w tym tańcu. Taniec jak wszystko w systemie liberalnym, w systemie nastawionym na zysk, jest produktem, który trzeba zaoferować konsumentom i sprzedać na rynku. Erotyka po prostu dobrze się sprzedaje. Dlatego też w obecnej sytuacji gospodarczo-społecznej nie istnieje coś takiego jak czysta erotyka. To producenci ustalają wszelkie estetyczne wzorce. Piękne jest tylko to, co się sprzedaje, co podlega prawu popytu i podaży.

Z kolei aktorka, grająca Trishę Braun, wspomina o presji, która ciąży na niej, gdy wychodzi na scenę. Jej istnienie na rynku zależy od tego, czy zostanie nagrodzona oklaskami. Mówi też o wyrzeczeniach, jakie muszą poczynić choreograf i tancerz po to, aby osiągnąć sukces.

Wstrząsającą, groteskową sceną jest ukazanie tańca charakterystycznego dla Piny Bausch. W telewizji czy w teatrze dwójka świetnych tancerzy może dać masowym odbiorcom przysłowiowe katharsis. A jednak praca nad takim układem jest szalenie żmudna. Słoweńscy tancerze do znudzenia, przez ładnych kilka minut, powtarzają tę scenę, mówiąc przy tym szereg komend takich jak: głowa w dół, opuść rękę itd. Układ ten nie ma nic wspólnego z żywotnością czy jakimkolwiek estetyzmem, a przypomina raczej taniec zmechanizowanych robotów wykonujących proste czynności. W ćwiczeniu tym wzięli udział także widzowie.

FAKE IT Janez Janša SŁOWENIA

Spektakl Janeza Janšy ociera się o performance. To, co rzeczywiste, współgra z tym, co fikcyjne. Oprócz sylwetek czterech sławnych tancerzy, pionierów charakterystycznych nurtów tańca współczesnego reżyser na użytek spektaklu wykreował zupełnie fikcyjną postać Williama Forsythe`a, który prezentuje publiczności sztukę w rodzaju tańca upadku.

Najistotniejszym elementem w tym spektaklu jest gra aktorska. Pod koniec aktorzy dzielą się na pięć różnych grup i zapraszają publiczność na scenę po to, by razem z nią wykonywać choreograficzne układy. Scena finałowa jest bardzo długa, trwa dwadzieścia kilka minut, czyli prawie jedną czwartą całego spektaklu. Wszelkie bariery pomiędzy sceną a widownią zostają przełamane. Można podejść do aktora i zapytać o to, jak wykonać dowolny układ taneczny. Dla biernych obserwatorów wygląda to wszystko niezwykle komicznie.

Spektakl wychodzi poza taniec sam w sobie. Jest próbą wywołania dialogu na temat wzorców estetycznych, na proces zafałszowania obrazu sztuki przez media po to, aby łatwiej sprzedać ją licznym rzeszom odbiorców. To krytyka systemu liberalnego, w którym estetyczne piękno jest towarem, który należy podrobić, zafałszować i szybko sprzedać konsumentom. Prawda ta jest aż tak przerażająco słuszna, że sama powoli staje się wyświechtanym banałem. Być może już jest ona integralnym składnikiem liberalnego systemu.

Jakub Grabowicz
Teatralia Warszawa
27 września 2011

Janez Janša (Słowenia)
"Fake it"
reżyseria: Janez Janša
twórcy-performerzy: Leja Jurišić, Jurij Konjar, Manca Krnel, Teja Reba, Uroš Kaurin
tancerka: Nataša Živkovič
asystent reżysera: Samo Gosarič
światło: Miran Susteršič
dyrektor techniczny: Borut Cajnko
producent: Nataša Zavolovšek
produkcja: Exodos Ljubljana
koprodukcja: Maska
10. Międzynarodowy Festiwal Tańca Współczesnego Ciało/Umysł, 17.09-02.10.2011 r., Warszawa.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP