zwykła czcionka większa czcionka drukuj
szukaj

Teatr vs football

Podajemy prosto, po przekątnej, znów prosto i znów po przekątnej. I biegniemy za podaniem! krzyczy trener, a tancerki Polskiego Teatru Tańca posłusznie, z lepszym lub gorszym skutkiem, wykonują jego polecenia. Ich zmaganiom kibicuje publiczność, ewentualne błędy kwitując gromkim "nic się nie stało!". Przyglądają się im też tancerze, którzy już za chwilę w krótkich improwizacjach będą musieli wykorzystać inspirację zaczerpniętą z ruchu koleżanek. Zwieńczeniem tych wysiłków będzie taneczny pojedynek, iluzoryczny mecz, w którym po dwóch stronach wystąpią mężczyźni i kobiety: tancerze poznańskiego PTT. Mecz bez piłki, za to z brawurowymi podaniami, faulami, karnymi i wieloma innymi zagraniami, których nazwać nie umiem, będąc niestety laikiem w futbolowej terminologii.

Powinnam chyba naprawić to haniebne zaniedbanie i czym prędzej uzupełnić braki w wiedzy - w przeciwnym razie nie będę mogła godnie wypełniać moich obowiązków recenzenckich. To nie spóźniony żart na Prima Aprilis - to fakt. Piłka nożna wdziera się szturmem do teatrów, a kolejne spektakle o tej tematyce pojawiają się szybciej niż obiecywana na mistrzostwa infrastruktura.

Wcale nie zaczęło się od "Tęczowej Trybuny 2012" - wcześniej byli "Kibice" w Teatrze tm czy "Planeta Football" Teatru Guliwer. Później pojawiła się jeszcze "Ławka rezerwowych" Teatru Syrena, "Kalos kaghatos" Teatru Akt... I to ciągle nie koniec! - już niedługo "Euro Football Show" w Teatrze Sabat i "Football@" Polskiego Teatru Tańca, którego próby mieli okazję obserwować w minionym tygodniu poznańscy widzowie - a kto wie, co jeszcze nas czeka. Oby tylko teatr i football dały radę zagrać w jednej drużynie - w przeciwnym razie ktoś przegra. I obawiam się, że może to być teatr.

Ale dość o piłce, w najnowszym numerze nie będzie o niej już ani słowa. Jak zwykle można przeczytać o najciekawszych wydarzeniach teatralnych ostatnich dni. Magdalena Kostuś pisze o poznańskim Festiwalu Wiosny z najsłynniejszym dziełem Igora Strawińskiego w roli głównej, a Anna Kołodziejska o Spotkaniach Trójmiejskich Teatrów Niezależnych. Recenzujemy także najnowsze premiery: wystawiony we Wrocławiu monodram Eweliny Ciszewskiej "maria s." (pisze o nim Karolina Obszyńska) i spektakl "Curikow" Teatru Polskiego w Szczecinie (recenzja Macieja Pieczyńskiego). Spróbujemy też rozgryźć fenomen "petenctwa" (Agnieszka Dziedzic recenzuje najnowszy spektakl Śródmiejskiego Ośrodka Kultury w Krakowie), wspólnie z Bernadetą Sobczyńską weźmiemy pod lupę "Boga mordu" z Teatru Miejskiego w Gdyni, a z Anną Dobrecką prześledzimy starcie formy z "bezformiem" w spektaklu "Iwona, Księżniczka Burgunda" Teatru im. Osterwy w Lublinie. Ponadto, Anna Kołodziejska zbudzi teatralnego ducha w gdyńskim Teatrze Muzycznym, a Jolanta Nabiałek w felietonie "Czy chronić rzadkie ptaki?" odpowie na manifest "Teatr nie jest produktem / widz nie jest klientem". Prezentujemy również fotorelację Marty Ankiersztejn z próby premierowej "Kobiety z zapałkami" Teatru Narodowego.

Agnieszka Misiewicz
Redaktor wydania
Nr 13 (13)
2 kwietnia 2012

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP