zwykła czcionka większa czcionka drukuj
szukaj

W niewoli plastikowego ideału

Teatr od zarania dziejów był lustrem odbijającym rzeczywistość. Odzwierciedlał ludzkie lęki, marzenia, emocje. Komentował przemiany obyczajowe, społeczne i polityczne. W dobie społeczeństwa informacyjnego przed teatrem stoją zupełnie nowe wyzwania. Spektakle swoją formą coraz częściej przypominają reportaże, głos jednostki zmienia się w głos ogółu. W ten nurt teatru dokumentalnego świetnie wpisuje się nowa propozycja krakowskiej grupy Freeday Teatr, której programowym założeniem jest wychodzenie naprzeciw problemom współczesnego, młodego człowieka - użytkownika nowych mediów i odbiorcy płynących z nich wzorców kulturowych.

"Stopy, uda i inne wstydliwe części ciała" w reżyserii Karola Nowakowskiego opowiadają o problemie wielu dziewcząt i młodych kobiet, jakim jest bezrozumna walka o nienaganną sylwetkę - odpowiedź na sztucznie wykreowany przez popkulturę ideał plastikowego piękna. Wizja reżysera urzeka swoją prostotą. W kameralnej, ascetycznej sali jednego z krakowskich klubów nie ustawiono żadnej dekoracji, a wykorzystane rekwizyty jedynie uzupełniają niezwykle rozbudowany ruch sceniczny, który, obok tekstu, stanowi istotny filar spektaklu. Cztery aktorki ubrane w jednakowe, czarne kostiumy gimnastyczne, z włosami spiętymi do tyłu w końskie ogony, wykonują zaimprowizowane układy ćwiczeń i wyginają się w erotycznych, kocich pozach. Następnie jednym głosem wyliczają wszystkie przejawy dyskryminacji i złego traktowania kobiet we współczesnym świecie, by na koniec zgodnie przyznać, że ich jedynym zmartwieniem, które spędza im sen z powiek, jest nadmiar tkanki tłuszczowej na brzuchu bądź udach. Jeszcze wielokrotnie kompulsywnie powtarzać będą serię brzuszków, skłonów i skoków na skakankach, by pokazać swoją determinację w walce o sylwetkę idealną, która w ich mniemaniu stanowi przepustkę do raju. Określony wygląd ma zapewnić im kierownicze stanowisko w międzynarodowej korporacji lub dostatnie życie u boku atrakcyjnego, wpływowego partnera.

Stopy, uda i inne wstydliwe części ciała FREEDAY TEATR Kraków

Bez wątpienia jednym z najmocniejszych punktów spektaklu jest scenariusz zainspirowany książką Eve Ensler "Dobre ciało" oraz lekturą blogów i forów internetowych. To kolaż złożony z kilkunastu historii anonimowych kobiet, ich przemyśleń i refleksji skupionych wokół tematu współczesnego ideału piękna. Nie ma tu tradycyjnie pojmowanych postaci, indywidualizowanych za pomocą imion, nazwisk, unikalnego sposobu chodzenia, stylu ubierania się czy formułowania wypowiedzi. Tożsamość bohaterek tego teatralnego reportażu nie jest istotna. Zlewają się w jeden organizm, głos pewnej zbiorowości. To, o czym opowiadają, jest uniwersalne. W takim samym stopniu dotyczy uczennicy liceum, studentki prawa, gospodyni domowej czy menedżerki w prestiżowej firmie. Z tych opowieści wyłania się jednak niepokojący obraz kobiety XXI wieku. Kobiety będącej jedynie obiektem seksualnym. Prababki wywalczyły dla niej prawo wyborcze oraz wstęp na wyższe uczelnie. Dzięki temu może na równi z mężczyznami rywalizować o wysokie stanowiska i stopnie naukowe, opanowywać sfery życia publicznego niedostępne jeszcze niedawno dla jej matki. Niestety, Nobel z fizyki to dla niej żadna chwała. Nie może równać się z ustami gwiazdy filmowej, wąską talią i kształtną stopą obutą w czółenko o czerwonej podeszwie. O inteligentnych kobietach mówi się rzadko. Piękne wyzierają do nas z reklam telewizyjnych, komercyjnych produkcji kinowych i kart kolorowych magazynów.

Stopy, uda i inne wstydliwe części ciała FREEDAY TEATR Kraków

Osiągniecie wymarzonego rozmiaru zero to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Pod zewnętrznym pancerzem wojowniczki kryje się miękkie, delikatne wnętrze. Psychika okaleczona patologiczną sytuacją w rodzinie, niezdrowymi relacjami w związku. Matki pełne kompleksów, uwiązane w domu gospodynie, do dziś wmawiają nastoletnim córkom, że "ładniejsze mają łatwiej", szczupła sylwetka jest gwarantem szczęścia, a wyznacznikiem pewnego poziomu, do którego powinny dążyć - markowa torebka. Matki z emfazą oglądają seriale i kartkują kolorowe czasopisma, znajdując tam namiastkę życia, jakie same chciałyby prowadzić. Z takich domów w świat wychodzą dziewczynki, a później kobiety niepewne siebie, przekonane o swojej niskiej wartości. Pragną kochać i być kochanymi, jednak we własnym mniemaniu na miłość nie zasługują. Stają się wtedy entuzjastkami odchudzania, klientkami chirurgów plastycznych, a w końcu pacjentkami klinik psychiatrycznych. Czują się niedoskonałe, niespełnione, dyskryminowane, pomijane. Pragną "istnieć dzięki napojom dietetycznym". "Istnieć", nie "żyć", bo istnienie to coś więcej niż bicie serca i oddychanie. Nie zdają sobie jednak sprawy, że nie jest to antidotum na smutki i frustracje dnia codziennego. Magiczny krąg się zamyka. Pomimo usilnych starań o poprawę swojego wyglądu nie stają się szczęśliwsze. Wręcz przeciwnie. Nie rozwiązują swoich problemów, ale brną dalej w kolejne.

Na koniec przychodzi jednak katharsis. Spontaniczna refleksja: żyjemy w dobrych ciałach! Nie muszą być idealne, ideał nie istnieje przecież bez Photoshopa. Są jednak nasze, są dobre. Tak jak życie każdej z nas. Na sali zapala się światło. Odtwórczynie ról porzucają swoje hantle i skakanki. Nie roztrząsają już prywatnych dramatów, nie powtarzają kompulsywnie serii ćwiczeń. Zamiast tego zatracają się w beztroskiej zabawie, ekstatycznym tańcu radości, w który starają się wciągnąć publiczność. Zbyt dużo czasu już zmarnowały. Pora na przebudzenie.

Katarzyna Misiuk
Teatralia Kraków
Nr 16 (16)
23 kwietnia 2012

Freeday Teatr (Kraków)
"Stopy, uda i inne wstydliwe części ciała"
scenariusz: zespół
koncept i reżyseria: Karol Nowakowski
nagrania, montaż, reżyseria dźwięku : Wojtek Fularz
światło: Kazik Szczurek
off: Agnieszka Karasińska
koprodukcja: Freeday Teatr/Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie
obsada: Martyna Bobak, Agnieszka Korfel, Zuzanna Nowogórska, Dominika Rusek, Magdalena Żak
premiera: 22 października 2010 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP