zwykła czcionka większa czcionka drukuj
szukaj

Dla nieuświadomionych

Zanim zaczęłam pisać tę recenzję, przyjrzałam się uważnie plakatowi do spektaklu "Ucisz serce" Teatru Arka. Widnieje na nim płonąca Wieża Babel, w którą lada chwila wbiją się dwa samoloty. Ergo: odwieczny symbol klęski ludzkości zestawiony został z najbardziej efektowną jak do tej pory tragedią nowego tysiąclecia. Trzeba przyznać - plakat bardzo trafnie oddaje ducha spektaklu, który jest próbą postapokaliptycznej opowieści pisanej symbolami z jednej, makabreską z drugiej strony. I szczypta w tym czegoś zupełne przejmującego, ale głównie - chaos goni chaos, a bezsens podąża za bezsensem. Istna Wieża Babel.

No bo jak inaczej podsumować fakt, że monologi postaci w kombinezonach sugerujących jakąś klęskę ekologiczną przeplatają się z żydowskimi z ducha piosenkami wykonywanymi przez umalowanych na biało mimów? Po co te aluzje do Holocaustu, skoro wyraźnie twórcy sugerują, że koniec świata będzie lada chwila, a nie, że już był? Pomijając już nawet brak uzasadnienia logicznego dla użycia takich właśnie zestawień, to rytm song-monolog-song-monolog po jakimś czasie staje się nużący, a próby jego przełamania wypadają bardzo niemrawo.

Tekst jak tekst, nie jest to szczyt grafomanii, ale niczego nowego nie wnosi. Aktorzy mówią o kanibalizmie, śmierci głodowej, jedzeniu szczurów i karaluchów, i tęsknocie za preapokaliptyczną rzeczywistością. Banalnie, przewidywalnie, przyzwoicie. Hołd należy natomiast złożyć wspaniałej grze aktorskiej. Odgrywający role włożyli w nie całe pokłady napięcia, widz niemal fizycznie może odczuć ich głód i strach wymieszane z rezygnacją i rozpaczliwą nadzieją.

Ucisz serce TEATR ARKA Wrocław

Do zaproponowanej aranżacji szlagierów muzycznych podchodzę z pewnym dystansem. Są one niewątpliwie interesujące, natomiast w kontekście spektaklu wydają się mocno bezsensowne. Czemu mimowie, czemu pomalowani na biało, czemu ta nutka jazzu, skoro - śpiewając Osiecką czy księdza Twardowskiego - mówimy o końcu świata? Tylko dlatego, że ładnie i miło, czy może jeszcze po coś? Trudno zgadnąć.

Trudno mi też tym razem dociec, co twórcy spektaklu chcieli mi nim powiedzieć. Że koniec świata jest bliski? Że śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą? Że bardzo głodny człowiek może chcieć zjeść drugiego człowieka? Że był Holocaust i to wcale nie było dobre? Że powinnam zacząć segregować śmieci? Ja to wszystko, obawiam się, wiem. Ktoś inny już dawno mi powiedział albo sama zgadłam. Ale może to jest spektakl dla naiwnych, bezrefleksyjnych i nieuświadomionych? Jeśli tak, to swoją misję uświadamiającą spełnia, jak należy.

Jolanta Nabiałek
Teatralia Wrocław
Nr 8 (8)
27 lutego 2012

Teatr Arka (Wrocław)
"Ucisz serce"
reżyseria: Renata Jasińska
scenariusz: Maciej Sosnowski
aranżacja muzyczna: Jacek Zamecki
przygotowanie muzyczne: Sylwester Różycki
obsada: Alessandra Donati, Agata Obłąkowska-Woubishet, Agnieszka Damrych, Sylwester Różycki, Alexandre Marquezy, Michał Przybysz, Maciej Sosnowski, Teresa Trudzik, Anna Rzempołuch, Alicja Idasiak, Andrzej Kusiak, Dariusz Bajorczyk
premiera: 18 listopada 2011 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP