zwykła czcionka większa czcionka drukuj
szukaj

W operowej pułapce

Opera Wrocławska włączyła się w obchody Roku Różewicza, wieńcząc jednocześnie zacny jubileusz. Dramat "Pułapka" doczekał się swojej operowej inscenizacji i to w znakomitym wydaniu!

Pułapka OPERA WROCŁAWSKA

Opowieść o Franzu Kafce i jego życiowych rozterkach staje się świetną podstawą do stworzenia obrazu obfitującego w teatralne triki i ciekawostki. O ich wielość zadbał Grzegorz Jarzyna, tworząc libretto opery we współpracy z Zygmuntem Krauze. Mamy więc cały wachlarz emocji i nastrojów - od przewrotnych i ironicznych dialogów związanych z kupnem mebli (między Franzem a jego narzeczoną Felicją), przez komiczną scenę z udziałem pijanego Maksa, aż do niepokojących retrospektywnych epizodów z dorastającym Franzem. Wraz ze zmianą klimatu zmienia się również muzyka, raz lekka i wesoła, innym razem mroczna i agresywna - niezmiennie jednak poruszająca. "Pułapka" zachwyca również w kwestii wokalnej, wszyscy soliści świetnie odnajdują się w swoich rolach i trudno jest kogoś zdecydowanie wyróżnić, choć mimo wszystko postaci kobiece nieco przyćmiły męską część obsady. A co ciekawe, uwagę przykuwają również aktorskie popisy śpiewaków, których poziom niewiele się różni od aktorstwa dramatycznego.

Na szczególną uwagę zasługuje scenografia projektu Eweliny Pietrowiak. Jest oszczędna w takim stopniu, jak to tylko możliwe, co oznacza, że nie odnajdujemy na scenie elementów zbędnych. Wszystko, co się na niej znajduje (a nie jest tego zbyt wiele), czemuś służy i odgrywa ważną rolę, często także symboliczną - tak jak w przypadku niezwykle efektownej sceny w ogrodzie, który krok po kroku na oczach widzów zamienia się w więzienie.

Pułapka OPERA WROCŁAWSKA

Zaabsorbowany tym, co dzieje się na scenie, widz z pewnością dostrzeże nachylenie spektaklu bardziej w stronę teatru niźli opery, co przejawia się również na płaszczyźnie muzycznej. Brak jest w "Pułapce" monumentalnych operowych arii, soliści swych żalów nie wyrażają poprzez coraz niższe dźwięki, a raczej prowadzą dialogi bądź monologi (aczkolwiek jest ich niewiele). Konwencja operowa zostaje niemal zupełnie porzucona w scenach w zakładzie fryzjerskim, gdzie fryzjer recytuje swoje kwestie, zamiast je wyśpiewywać. Teatralność tych scen podkreślają intrygujące zabiegi polegające na rekonstruowaniu odegranych przed momentem wydarzeń i zmienianiu ich następstw. Ważną rolę pełni tu również symbolika. Dla przykładu - poddanie klienta, będącego Żydem, przemocy fizycznej i upokorzeniu ze strony fryzjerskiego asystenta jest jedną z tych wizji, które alegorycznie nawiązują do dwudziestowiecznych totalitaryzmów. Skoro w "Pułapce" tekst jest mówiony, ale nadal ogromną rolę odgrywa muzyka, można uznać, że stąd już całkiem blisko do spektaklu musicalowego. Prawdopodobnie właśnie to sprawia, iż jest on dużo łatwiejszy w odbiorze aniżeli klasyczna opera.

Pułapka OPERA WROCŁAWSKA

Można pokusić się o dość kolokwialne stwierdzenie, że było krótko i na temat. Ale tak w istocie jest - "Pułapka" nie została rozwleczona do granic możliwości, nie pojawiły się dłużyzny, żadna ze scen nie wydawała się zatem zbędna. Akcja toczyła się wartko i intensywnie, co nie pozwalało na odczuwanie znużenia przez odbiorcę. Dodatkowo spektakl sprawiał wrażenie bardzo przemyślanego, wszystkie jego elementy doskonale ze sobą współgrały i nic nie zakłócało pozytywnego odbioru. Niezależnie od tego jak go potraktujemy - jako operę, dramat, spektakl muzyczny, czy po prostu współczesne połączenie wszystkich tych gatunków, utwór ten jest sam w sobie bardzo dobry i warto dołączyć go do osobistej bazy kulturalnych doświadczeń.

Katarzyna Mikołajewska
Teatralia Wrocław
Nr 2 (2)
16 stycznia 2012

Opera Wrocławska (Wrocław)
"Pułapka"
libretto: Grzegorz Jarzyna
na podstawie dramatu Tadeusza Różewicza "Pułapka"
kierownictwo muzyczne: Tomasz Szreder
reżyseria, dekoracje: Ewelina Pietrowiak
kostiumy: Małgorzata Słoniowska
przygotowanie chóru: Anna Grabowska-Borys
obsada: Mariusz Godlewski, Łukasz Rosiak (Franz), Wiktor Gorelikow (Ojciec), Barbara Bagińska, Elżbieta Kaczmarzyk-Janczak (Matka), Aleksandra Kubas (Ottla), Jacek Jaskuła (Max), Joanna Moskowicz (Felicja), Katarzyna Haras (Greta), Dorota Dutkowska (Józia/Szewcowa), Edward Kulczyk, Rafał Majzner (Szewc), Barbara Mach, Joanna Marszałek (Elli), Sabina Szkwarek, Małgorzata Węgrzyn-Krzyżosiak (Valli), Tomasz Rudnicki (Fryzjer), Bolesław Słowiński (Wyrostek), Jerzy Szlachcic (Klient), Anna Patrys (Jana Słowik), Marek Łykowski, Mikołaj Domański (Duszyczka/Franz dziecko)
premiera: 17 grudnia 2011 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP