Zagłaskać teatromana, czyli 3. Krakowska Noc Teatrów

Mieszkańcy grodu smoka wawelskiego najwyraźniej lubują się we wszelkiego rodzaju nocach - Noc Muzeów, Noc Jazzu, Noc Sakralna. Natomiast w nocy z 12 na 13 czerwca przyszła wreszcie pora na spełnienie marzeń ludzi, którzy kochają teatr, i ile by w nim czasu nie spędzali, to zawsze dręczy ich tzw. syndrom nienasycenia teatralnego.

Willa Decjusza

Willa Decjusza

Garść faktów przed...

Jak można było wyczytać w materiałach informacyjnych: Krakowska Noc Teatrów "organizowana od 2007 roku, na wzór Nocy Muzeów, ma na celu aktywizację środowiska aktorskiego i większe otwarcie publiczności na różne formy teatralne. Program zakłada prezentację spektakli - są to najczęściej najciekawsze przedstawienia sezonu, teatrów tańca i spektakli ulicznych, jak również warsztatów teatralnych, spotkań z aktorami. Umożliwia zwiedzanie niedostępnych na co dzień zakamarków scen oraz pomieszczeń garderobianych. W bieżącej - trzeciej - edycji udział weźmie 11 teatrów instytucjonalnych i aż 25 nieinstytucjonalnych grup teatralnych (planowana jest realizacja ogółem 70 spektakli)".

...moje widzimisię...

3. Krakowska Noc Teatrów

Osobiście odrzuciłam kryterium ilościowe i postanowiłam w tym roku delektować się tylko wybranymi spektaklami spośród tej imponującej siedemdziesiątki oferowanych. Na początek wybrałam się do oddalonej o około 20 minut jazdy autobusem od centrum miasta, Willi Decjusza. W przestronnych salach renesansowego pałacyku, ze starymi abażurami i drewnianą, z lekka skrzypiąca podłogą, zgromadzili się aktorzy Teatru Cricot 2 oraz Teatru M.I.S.T., by oprowadzić widzów po odrestaurowanych salach. Trudno obserwować całą tę akcję teatralną, nie mając w pamięci osoby Tadeusza Kantora i jego poczynań artystycznych, ale jeszcze trudniej byłoby sądzić, że aktorzy próbują wskrzesić teatr, który przeszedł już do historii, nie tylko polskiego, ale i międzynarodowego teatru. W zasadzie nie wybierałam się na ten happening ani z nadzieją, którą tak łatwo stracić, ani też z kwaśnym sceptycyzmem. Ot, ludzka ciekawość - co też zaprezentują aktorzy Mistrza - już bez Mistrza, jak dziś wyglądają, czy bardzo zmienił ich nieubłagany Reżyser Czas? W odpowiedzi na powyższe pytania otrzymałam, znaną mi dotąd jedynie z rejestracji, sporą dawkę groteskowo-melancholijno-diaboliczngo nastroju cricotowskich spektakli, możliwość zapoznania się z twórczością (obrazy, rysunki, instalacje, obiekty i fotografie) jednego z aktorów - Andrzeja Wełmińskiego oraz konfrontację twarzą w twarz z pozostałymi, ciągle pełnymi werwy aktorami.

Akcja artystyczna PRZECIĄGI

Akcja artystyczna "Przeciągi"
plakat

Drugim wydarzeniem, jakie udało mi się zobaczyć w ramach KNT był muzyczno-poetycki spektakl "Kaskaderzy" w wykonaniu artystów nieinstytucjonalnego Teatru ParsProToto. Młodzi twórcy na kanwie wierszy Andrzeja Bursy, Rafała Wojaczka, Edwarda Stachury, Haliny Poświatowskiej i Ryszarda Milczewskiego-Bruno stworzyli sfabularyzowaną całość dramatyczną. "Kaskaderzy" nie są jednak w pełni dopracowanym spektaklem, a momentami wręcz zniechęcają chwytami jak ze szkolnego teatrzyku. Są natomiast interesującym projektem pod względem muzycznym i z całą pewnością zachęcają do ponownego sięgnięcia po utwory wymienionych poetów i poetki. Pomimo niedociągnięć, na które w Noc Teatrów można przymknąć oko, po opuszczeniu sali znajduję więcej powodów do zadowolenia niż skrzywienia. Wracając do domu, na płycie Rynku Głównego mignęła mi jeszcze łuna niebieskiego światła, towarzysząca zakończeniu przedstawienia plenerowego Teatru KTO - "Quixotage". Ale pisać o tym nie zamierzam, bo na wspomnianej łunie moja wiedza się kończy.

...i szczypta refleksji po.

Ciekawe, że podczas tak ważnej imprezy teatralnej dochodzę tylko do niepoważnych wniosków. Otóż po pierwsze - nierozerwalność i organiczność substancjonalna podmiotu, zwanego potocznie widzem teatralnym, jest czynnikiem uniemożliwiającym zapoznanie się z większą ilością wydarzeń (por. mój przypadek wobec spektaklu "Quixotage"). Nazywając rzeczy po imieniu: widz się niestety nie rozerwie. Po drugie, obfitość atrakcji przypominała mi trochę głaskanie i zagłaskiwanie kotka. Bądź co bądź i tak lepiej być głaskanym niż głaskania pozbawionym. A raz do roku teatralne zagłaskanie nawet jest wskazane.

Agnieszka Dziedzic
Teatralia Kraków
16 czerwca 2009

3. Krakowska Noc Teatrów 12/13 czerwca 2009 r.

Akcja artystyczna "Przeciągi"
koncepcja i reżyseria: Andrzej Wełmiński
udział wzięli: Tomasz Dobrowolski, Jan Güntner, Stanisław Michno, Wojciech Michno, Mateusz Wełmiński, Teresa Wełmińska, Andrzej Wełmiński, Agata Kowalczyk, Kuba Kowalczyk, Justyna Kuźma, Katarzyna Wełmińska

Teatr ParsProToto
"Kaskaderzy"
scenariusz i reżyseria: Barbara Serwatka
muzyka i aranżacje: Paulina Druch, Maria Druch, Maciej Wnękowicz, Michał Wojtusik występują: Marcelina Bożek, Anna Ryglowska, Paweł Budziński, Łukasz Kupiec, Marcin Serwatka

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP