Potrzeba transcendencji

To jest teatr, jakiego w Polsce brak, jakiego potrzeba. Podczas gdy w tak zwanym głównym nurcie znani reżyserzy powtarzają sprawdzone sztuczki, podążają za modami, które z opóźnieniem przyszły z Zachodu, Piotr Tomaszuk robi rzecz niezwykle ważną. Z dala od wielkich ośrodków teatralnych prowadzi ze swoim zespołem poszukiwania, których rezultat za każdym razem działa, jak odświeżający powiew. Tym bardziej na przekór, że powiew ten przychodzi z przeszłości, jest wynikiem badań nad źródłami kultury, w której jesteśmy osadzeni. Spektaklem "Wierszalin. Reportaż o końcu świata" Tomaszuk zadaje pytanie: czy ta historia nas dziś dotyczy?

Pomiędzy dwiema światowymi wojnami, w chłopach na Białostocczyźnie zrodziła się potrzeba prawdziwego religijnego przeżycia. Wierszalin koło wsi Grzybowszczyzna miał stać się nową Jerozolimą. To tutaj według Eliasza Klimowicza, dla "sekciarzy" proroka Ilii, Chrystus miał zstąpić na ziemię po raz wtóry. Zstąpić, a może wstąpić w niego, zrodzić się w nim na nowo. Wszak otoczony był wianuszkiem "Matek Boskich", wszak czynił cuda, zjeżdżali do niego okoliczni chłopi z nadzieją na duchową odnowę, w pobliskich Ciełuszkach cudownie odnalazł się nawet Car Mikołaj, który wcale nie zginął z rąk bolszewików Wreszcie, prorok Ilia niemalże dał się ukrzyżować, aby uratować ten grzeszny świat. Tyle że... właśnie wtedy jego posłannictwo okazało się farsą.

Wierszalin. Reportaż o końcu świata TEATR WIERSZALIN Supraśl

"Wierszalin. Reportaż o końcu świata"
fot. B. Siejwa

Obrazy budowane na scenie są niezwykle sugestywne. Postaci wyznawców Ilii wydają się, jakby wskrzeszone z martwych, na potrzeby spektaklu - w znoszonych płóciennych ubraniach, starych zdezelowanych butach, z pobielonymi twarzami o upiornie czarnych ustach. Trochę jak z Kantora - skojarzenie na tyle zasadne, że w spektaklu zauważalna jest także rytmiczna powtarzalność. Poszczególne sceny rozgrywają się w obszarze wydzielonym rozsypującym się drewnianym płotem "połatanym" krzyżami - drewnianymi i metalowymi, prawosławnymi i katolickimi. Gdzieś tu powinien unosić się także zatęchły i wilgotny zapach kościelnego wnętrza - sytuacja tworzona na scenie jest na tyle wyrazista, że niemal się go wyczuwa.

Materiał źródłowy stanowi głośna książka Włodzimierza Pawluczuka, dzięki której historią herezji z Grzybowszczyzny zainteresował się między innymi Jerzy Grotowski czy Włodzimierz Staniewski. Obszar pogranicza polsko - białoruskiego czy polsko - ukraińskiego jest wciąż niewystarczająco zbadany, choć takie próby mają miejsce. Wystarczy wspomnieć powstały w tamtym roku film, wywodzącego się z Gardzienic, Piotra Borowskiego - "Koniec pieśni". Spektakl wyrasta z podobnych poszukiwań. Powracając do tej historii, zespół Wierszalina mówi jasno: stąd pochodzimy, to są nasze korzenie.

Podobnie jak film Borowskiego, jest to opowieść o końcu pewnego świata. Weryfikacja przeszłości, ale też swoista apologia. Bo choć czołobitna, bezrefleksyjna religijność zacofanych, niepiśmiennych chłopów jest w spektaklu prześmiana i wyjaskrawiona, to z dużą dozą ciepła i zrozumienia. To ksiądz, piętnujący "odszczepieńców", okazuje się bezlitosnym katem, który zabijać ich będzie symbolicznie... krzyżem! Zostali spacyfikowani przez władze, które zawsze, czy to socjalistyczne czy kościelne, są w pewien sposób faszystowskie. Potwierdza się to, co Tomaszuk powiedział kiedyś w wywiadzie: "Cechą religijności żywej jest to, że nie jest w stanie uniknąć herezji, a często ją prowokuje. Tylko wiara martwa i zastygła jest wolna od herezji". I może dlatego ci "sekciarze" fałszywego proroka, chociaż napiętnowani herezją, przekraczają ostatecznie swoje "Bramy Raja".

Agnieszka Goławska
Teatralia Kraków
11 grudnia 2008

Teatr Wierszalin w Supraślu
Włodzimierz Pawluczuk
"Wierszalin. Reportaż o końcu świata"
adaptacja i reżyseria: Piotr Tomaszuk
scenografia: Ewelina Pietrowiak
muzyka: Piotr Nazaruk
obsada: Rafał Gąsowski, Katarzyna Siergiej, Ewa Gajewska, Edyta Łukaszewicz-Lisowska, Dariusz Matys, Karol Smaczny
premiera: 12 maja 2007 r.
Festiwal Boska Komedia, Kraków 5-12 grudnia 2008 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP