Produkt najwyższej jakości

"...bo to co z Krakowem się kojarzy, jest zawsze produktem najwyższej jakości" - tymi słowami gospodyni - Marty Jankowskiej - można by podsumować LXXXVII Krakowski Salon Poezji, który odbył się w niedzielne przedpołudnie 29 marca w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku.

Pomysł spotkań, organizowanych początkowo właśnie w tym jednym z najpiękniejszych miast na południu Polski, zrodził się w głowie Anny Dymnej, a zaczął realizować się w styczniu 2002 roku. W Gdańsku jego odpowiednik miał premierę w październiku tego samego roku. Początkowo spotkania odbywały się w Białej Sali Ratusza Głównego, która była bardzo reprezentacyjna, ale dzięki przeniesieniu na Korzenną zyskały wiele intymności. Ten piękny budynek na Starym Mieście, kilka przecznic od ulicy Długiej ma w sobie wiele ciepła i potrafi zauroczyć od pierwszego spojrzenia.

To idealne miejsce, aby przy przyciemnionym świetle wysłuchać ujmującej poezji Czesława Miłosza i Anny Świrszczyńskiej - wybitnej i oryginalnej poetki XX wieku. Ich utwory przedstawiali na przemian Maja Barełkowska i Piotr Cyrwus. Aktorskie małżeństwo sprawiło, że każdy mógł poczuć głębię słów wierszy, które wybrano na tę okazję. Całość zatytułowano "Jakiegoż to gościa mieliśmy" - tak nazywała się też książka Miłosza o Świrszczyńskiej.

Poczucia, że mamy do czynienia z czymś pięknym duchowo, dopełniła para muzyków - Olga Piotrkowska i Adam Matysek.

Prezentowane teksty korespondowały ze sobą - nieprzypadkowo wybrano tych poetów, łączyła ich pewna więź. Miłosz napisał o niej: "Ta moja koleżanka pokoleniowa była urzekającą istotą (...), ja natomiast jej bronię, bo jestem w niej (niemal) zakochany". Dlatego też jednym z tematów była miłość, ale też życie codzienne czy śmierć. Oczywiście nie mogło zabraknąć jednego z ważniejszych wierszy Miłosza "Campo di Fiori".

Salon Poezji jak zawsze przyciągnął tłumy. Mimo wczesnej pory spowodowanej zmianą czasu sala była pełna, a wszyscy wydawali się oczarowani. Bo gdy zamknęło się oczy, przenosiło się w inny wymiar, tam gdzie nie są ważne żadne prozaiczne sprawy, liczy się tylko sztuka.

Dominika Skwiercz
Teatralia Trójmiasto
2 kwietnia 2009

LXXXVII Krakowski Salon Poezji w Gdańsku
"Jakiegoż o gościa mieliśmy"
Wiersze Cz. Miłosza i Anny Świrszczyńskiej czytali: Maja Barełkowska i Piotr Cyrwus

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP