"Kuba Szela twarda sztuka, za swe krzywdy pomsty szuka"

Jakub Szela - postać historycznie kontrowersyjna, z jednej strony zbrodniarz, podejrzewany o kolaborację z Austriakami, zaś w tradycji ludowej uważany za bohatera walczącego z ziemiaństwem o prawa do godnego życia dla warstwy chłopskiej. W poemacie Bruno Jasieńskiego Jakub Szela jawi się jako iście romantyczny bohater z prometejską misją. Swoją interpretację dzieła "Słowa o Jakubie Szeli", przedstawił Jacek Majok w Teatrze w blokowisku.

Poemat Jasieńskiego polemizujący z "Turoniem" Żeromskiego, jest jednym z najlepszych dzieł, nawiązujących do powstania chłopskiego, nazywanego rabacją galicyjską. Najsłynniejszy polski futurysta nie mitologizuje tego powstania, przedstawia chłopów jako cierpiących i bezradnych, dla których jedynym sposobem walki jest mordowanie. Ta bolesna i okrutna historia ukazana jest za pomocą baśniowo-poetyckiego języka, który dzięki symbolice i metaforom tworzy bukoliczny obraz polskiej wsi, pełnej magicznych miejsc i postaci. Jest to opowieść przede wszystkim o potrzebie wolności, o buncie i cierpieniu polskich chłopów, którzy traktowani byli jak niewolnicy. Na ich czele w walce o prawa o godne życie stanął galicyjski Spartakus - Jakub Szela.

Jacek Majok nie miał łatwego zadania. Przedstawił poemat Jasieńskiego w formie monodramu, występując samemu na scenie i odegrał za pomocą własnych emocji plastycznie przedstawiony obraz polskiej wsi w XIX wieku. Wybrałem się na spektakl pełen obaw, że ujrzę aktora, który poprzez nadinterpretację i nadużywanie środków wyrazu, zepsuje dzieło twórcy "Noża w brzuchu". Moje obawy okazały się jednak niesłuszne.

"Słowo o Jakubie Szeli"

Na scenie był obecny tylko aktor i jego cień. Głos, mimika i ruch to jedyne środki wyrazu, jakimi się posługiwał, lecz w tym mikrokosmosie niepodzielnie rządziło słowo. Soczysty i witalny język poematu w ustach Jacka Majoka był żywym organizmem, który stworzył na scenie realny świat emocji. Nie raziły nie zawsze udane imitacje postaci (niektóre przerysowane lub przypominające grą Piotra Fronczewskiego), nie zlewały się one w jedną całość, lecz tylko nieznacznie naruszały strukturę narracji.

Struktura utworu przechodzi przez różne stadia emocjonalności, od radości podczas zabawy w karczmie, przez gorycz zdrady i zranionych uczuć, aż po heroiczną walkę o wolność. W każdej z tych emocji Jacek Majok pokazuje bardzo dobry warsztat aktorski, nie nadużywa środków wyrazu, jego gra nie jest nachalna i nie epatuje zbędnym patosem, często spotykanym w przypadku deklamacji tekstów lirycznych.

Pomimo braku scenografii i rekwizytów, świat przedstawiony w poemacie został plastycznie namalowany w wyobraźni widza, dzięki kunsztownej grze aktorskiej, która w sposób intrygujący przefiltrowała symbolikę zawartą w tekście.

Jakub Szela - centralna postać monodramu, samotny buntownik przeciwko systemowi feudalnemu. Majok ukazuje go jako prostego chłopa, lubującego się w typowych dla mieszkańców wsi rozrywkach. Biesiadowanie nie przysłania Szeli realnych problemów, z jakimi muszą borykać się chłopi, wyrusza w samotną podróż do Wilna, by walczyć o uwłaszczenie ziem i zniesienie jarzma niewolnictwa. Aktor pokazuje Szelę jako pełnego strachu i wątpliwości, zagubionego w wielkim mieście kmiota, którego brak reakcji ze strony władz oraz uwięzienie prowadzą do przeobrażenia w przywódcę uciśnionych, który z zapalczywością furiata, krwawo walczy o swoje prawa. Niczym Konrad z "Dziadów" przeciwstawia się bożej jurysdykcji, wdając się w polemikę z stępującym z niebios Jezusem. Szela oskarża Jezusa o to, że nie interesuje się krzywdą chłopów, tylko przelaną krwią zarządców ziemskich:

"Nie biegałeś jak się naszych
krzywd przelała kwarta!
Widać garnca pańskiej kaszy
Chłopska krew nie warta.
.............
Nie ceniłeś ty krwi chłopskiej
za złamanych szeląg!
- Czemużeś się, Panie Jezu,
tak o pańską przeląkł?"

Szela oskarża Chrystusa o niesprawiedliwość panującą na świecie, człowiek człowiekowi nierówny, a w Królestwie Niebieskim nikt się tym nie przejmuje. Bohater nie ma wyrzutów sumienia, ma pewność, że działa w słusznej sprawie.

Stan, jaki towarzyszył mi podczas oglądania spektaklu, nazwałbym hipnozą. Dałem się całkowicie pochłonąć przedstawionej historii. Zaskakująco dobrym aktorem okazał się Jacek Majok, który również jest reżyserem tego monodramu. Jakub Szela w jego wykonaniu to postać wielopoziomowa, przedstawiająca wiele skrajnych emocji, lecz przy tym bardzo ludzka. Nie jest pokazany jako postać moralnie jednoznaczna, osąd postaci zależy od widza.

Piotr Szwocha
Teatralia Trójmiasto
4 kwietnia 2009

Teatr w Blokowisku w Gdańsku
"Słowo o Jakubie Szeli" - według poematu Brunona Jasieńskiego
reżyseria i wykonanie - Jacek Majok
konsultacja reżyserska - Marcin Erlich
premiera: 23 marca 2009 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP