Oddam cnotę w zadbane ręce

Czy cnota jest czymś wyjątkowym? Czy jej utrata musi wiązać się z uczuciem? A może te wszystkie mity są nieaktualne lub przereklamowane? Bohaterka spektaklu "Dziewictwo" przedstawia własne poglądy na te sprawy, proponując przy tym oryginalny pomysł na zarobienie sporych pieniędzy.

"Dziewictwo" to jeden ze spektakli wystawianych w Klubie Żak w ramach The Best Off 2009. Warto dodać, że w tym roku, podczas XXX Biesiady Teatralnej w Horyńcu Zdroju monogram ten otrzymał nagrodę Złotej Misy Borowiny.

Młoda, piękna dziewczyna postanawia zrobić karierę w handlu. Do zaoferowania ma świeży, kuszący towar jednorazowego użytku. Mowa o jej cnocie, którą chce sprzedać za godziwe pieniądze odpowiedniemu mężczyźnie. Rodzi się ważne pytanie: czy to aby na pewno jest moralne? Jednak nie liczcie, że uzyskacie odpowiedź.

"Dziewictwo"

Bohaterka sztuki zaprząta sobie głowę dużo poważniejszymi sprawami. Przede wszystkim w jaki sposób poinformować potencjalnych zainteresowanych o jej propozycji. Może ogłoszenie w prasie? Próbuje. Niestety z nieznanych przyczyn redakcja odmawia publikacji. Dziewczyna jest oburzona. Przecież żyjemy w wolnym kraju, w którym każdy ma prawo do podejmowania własnych decyzji. No, ale trudno. A gdyby tak zacząć krzyczeć na ulicy, by przyciągnąć klientów? Pomysł niezły, ale znów pojawia się problem. Jaką ustalić cenę początkową? Cnota to nie jest tania rzecz, ale żeby też nie przesadzić, bo się jeszcze zainteresowani wystraszą. Najlepsza byłaby konferencja prasowa. Tak! Dziennikarze radiowi i telewizyjni patrzyliby tylko na nią, słuchając z zachwytem treści nietypowego ogłoszenia. Tylko pewnie zostałoby wyemitowane gdzieś między jakąś aferą polityczną a tragediami ludzkimi. Oczami bohaterki możemy przekonać się, że handel to naprawdę ciężki kawałek chleba. Jednak do odważnych świat należy! Niech żyje nowoczesność!

"Dziewictwo" można zaliczyć do kategorii humoru lekkiego i przyjemnego. Jest to ciekawy monolog, który miło się ogląda. Trzeba podkreślić świetną grę aktorską Katarzyny Gorczycy. Doskonale wcieliła się w rolę wesołej, niewinnej, choć bardzo otwartej i nowoczesnej dziewczyny. Podczas spektaklu możemy podziwiać również elementy tańca, które aktorka nam prezentuje. Trzeba przyznać, że robią one nie mniejsze wrażenie. Lekkość i swoboda wykonywanych przez Gorczycę ruchów przyciągają wzrok zarówno mężczyzn, jak i kobiet.

Warto także wspomnieć o scenografii. Była naprawdę bardzo dobra, mimo że stanowiła ją jedynie mała szafeczka, oklejona gwiazdkami. Jednak bohaterka wyjmowała z niej wszystko, co było jej potrzebne: szal, sukienkę, buty, puchowy koc. Pomimo tak niewielkiego asortymentu, widz nie czuł niedosytu. Skromna ilość rekwizytów w żaden sposób nie rzutowała negatywnie na odbiór przedstawienia. Scena nie wydawała się pusta dzięki odpowiedniej grze świateł, które obejmowały jedynie aktorkę, podążając za jej ruchami.

"Dziewictwo" to przedstawienie trwające tylko 30 minut. Jednak reżyser potrafił zawrzeć w nim ciekawe przemyślenia, oryginalny sposób patrzenia na świat oraz dobry humor. W spektaklu nie znajdziecie odpowiedzi na pytania, dotyczące niewinności, moralności i uczciwości. Na ten temat każdy już ma wyrobione własne zdanie. Ale czy ktoś wie, w jaki sposób najkorzystniej sprzedać cnotę?

Emilia Falińska
Teatralia Trójmiasto
4 kwietnia 2009

Teatr Narybek From Poland
Ruta Kavalkanti
"Dziewictwo"
reżyseria: Joanna Chwastek, Jarosław Filipski
obsada: Katarzyna Gorczyca
premiera: grudzień 2008 r.
The Best OFF 2009 Klub Żak w Gdańsku

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP