Stereotypowo?

Tytuł "Podróż poślubna" przywołuje oczywiste skojarzenie. Jednak spektakl w reżyserii Iwo Vedrala nie jest stereotypową historią o miłości - to właśnie rozprawienie się ze stereotypami. Sama historia nosi natomiast znamiona globalizacji: miłość między Maszą (żydowską uciekinierką z Moskwy, córką śledczej NKWD) a Guentherem (synem oficera SS i kolekcjonerem judaików) rodzi się na spotkaniu w galerii sztuki w Paryżu.

Podróż poślubna TEATR IM. C. K. NORWIDA Jelenia Góra

Plakat do spektaklu "Podróż poślubna"

Każde z nich zmaga się z przeszłością zarówno ojczyzny, jak i własnej rodziny. Spektakl pokazuje stereotypy, dotyczące nie tylko Niemców (sztywni, chcący mieć władzę), ale też Rosjan (których głównym zajęciem jest picie wódki). Niejednoznaczna jest postać Maszy, która na scenie występuje w dwóch osobach: jedna jest komentatorką wydarzeń (Anna Ludwicka), a druga postacią, która bierze w tych wydarzeniach udział (Rozalia Mierzicka). Tak naprawdę nie wiadomo, która z nich jest prawdziwa.

Na początku spektaklu scena jest praktycznie pusta - dopiero w trakcie zostaje zabrudzona jedzeniem, zabałaganiona ubraniami oraz różnymi rekwizytami, z których nie wszystkie są usuwane przez aktorów. Postacie wchodzą jednymi drzwiami, a wychodzą drugimi. Wpadają i wypadają - akcja dzieje się szybko. Spokojniejszymi momentami są rozmowy między Maszą a jej ukochanym. Wokół jest dużo krzyku, kłębią się skumulowane w bohaterach emocje, a widz patrzy na rozpaczliwe próby odnalezienia się i funkcjonowania w społeczeństwie ludzi, którzy wloką za sobą cień przeszłości własnego narodu.

Można zaryzykować stwierdzenie, że całość jest wielką metaforą potęg, jakie (bądź co bądź) tworzyły Niemcy i Rosja. Mocarstwa, które z zewnątrz wydają się wręcz niewzruszone, tak naprawdę są nieuporządkowane i zmagają się z własnymi, powstającymi wewnątrz absurdami.

Ta oryginalna, przewrotna i prowokująca, a także daleka od politycznej poprawności, humorystyczna wizja historii nie zaskakuje jednak. Stanowi świetny przegląd stereotypów, z którymi wciąż muszą mierzyć się młodzi ludzie, co jest przyczyną skomplikowanych relacji z przeszłością własnej rodziny, uwikłanej często w różne niejasne sytuacje.

"Podróż poślubną" ogląda się jak komedię, która humorem przypomina momentami film "Życie jest piękne" w reż. Roberta Benigniego.

Takie potraktowanie tematu mówi o potrzebie zdystansowania się do przeszłości, a jednocześnie pokazuje, jak głęboko tkwią w nas motywy, wśród których wyrastamy, i z którymi musimy się potem do końca życia zmagać.

Joanna Marcinkowska
Teatralia Zielona Góra
10 stycznia 2009

Teatr Jeleniogórski im. C. K. Norwida w Jeleniej Górze
Władimir Sorokin
"Podróż poślubna"
przekład: Agnieszka Lubomira Piotrowska
dramaturgia: Iga Gańczarczyk
reżyseria: Iwo Vedral
asystent reżysera: Jarosław Dziedzic
inspicjent/ asystent: Grażyna Mieczkowska
stała scenografia na Scenie Studyjnej: Justyna Łagowska
kostiumy: Julia Kornacka
opracowanie muzyczne: Marcin Pempuś
obsada: Elżbieta Kosecka, Anna Ludwicka, Robert Mania, Rozalia Mierzicka, Robert Dudzik, Kazimierz Krzaczkowski, Bogusław Siwko, Jarosław Dziedzic, Marcin Pempuś
premiera: 15 grudnia 2007 r.

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: | projekt i administracja strony: | projekt logo:
SITEMAP